Woda do wody …
sierpień 8th, 2008To tak sobie .Jak to jest ze w wodzie czujemy się jak ryba …no tak ale w końcu nie pływamy po piasku … tylko depczemy dal i odległosci . Tu mam małe nijakie skojarzenia . Podobno nasza postura to cyrka siedemdziesiąt procent wody vel płynów biologicznych . Niby się trzymamy razem na swoim ruszcie koscianym , ntb. ten z wiekiem coraz kruchszy wręcz lichy … jak to sie ze soba wiąże ? Licho wie , wie ten co to zmajstrował . Małe zadziwienie ze jako ze jesteśmy workiem plynu wchodzimy z ochotą do wody , wody w basenach jeziorkach , rzeczkach … nic tylko plum plum .
Tu na mym dobrowolnym wygnaniu do POBYTU U WÓD …takze to chętnie czynie … od samego rana nic tylko od zabiegu do zabiegu wodnego … te przeważaja… poranny basen w słonawej wodzie - tam najcięższa wagowo matrona czy niedoszły wylenialy strongmen plywa stylem koreczka … instruktorka coraz doklada ćwiczen … tak ze mozna się zasapać … inny typ to smaganie biczami skoczkimi - pani z obsługi ma cały przekrój fizys-osobowy i z przyjemnoscia polewa delikwentów mocnymi strumieniami wody , ci pokornie to znosza … cóż poradzic taka kuracjusza dola … mamy nawet dobrowolnne podduszanie na miękko dwutlenkiem węgla - delikwenci wyglądają markotnie z ponad plaszcza uszczelniającego z maleńką obawą w oczach ; wyjde z tego cało czy nie ? Tak samo reagują ci co dobrowolnie sie mrożą w kriosaune…po kiego ja sie tak daję zamrażać ? … prosze pani czy to juz koniec ? … brry jak zimno . Tak sie moczymy i rozmiękczamy , chłoniemy porami skóry , wdychamy wszelkie areozole wodne , opary z pod tężni … tu zadziwil mnie jeden z niewiedzacych a chcacych … w punkcie inf.turystycznej … usiłowal dociec czy klimat wytworzony pod tężniami jest tożsamy z nadmorskim ?… pani lagodnie mu wytłumaczyla oczywista oczywistość ze nie … był nieco zadziwiony … ot i takie sa oczekiwania … niejeden chcialby mieć wszystko w jednym miejscu …tak w swoistej pigółce wszelkie oczkiwania … to się nieda i jest oczywistym mirażem . Tak samym jak oczekiwanie ciaglego cudu ozdrowienia … toż panie ta medycyna wszystko moze … tylko panie to sprawa pieniędzy… oni to mogą wszystko !!! Jakie to obłędne wrecz oczekiwanie i myslenie . Na sprawy ostateczne i nasze normalne zuzycie nie ma rady , nie ma żadnego cudownego panaceum , eliksiru wiecznej mlodosci . Mozna i trzeba wszelako sie , pospolicie mowiąc , konserwować na maxsa i być mocny witalnie i optymistycznie . Wszelkie zrzędy i wieczni malkotenci zgrzybiali , pewne jak w banku , maja krotki zywot . Pół biedy gdy tylko ze siebie sa skłóceni , gorzej gdy uprzykrzja życie otoczeniu.Tu w srodowisku ogólnie ludzi poszkodowanych na zdrowi , sa szczególnie denerwujący .
Wrócmy do wody i pełen nurek , poczujemy się częscią natury , ta odwieczna da nam choćby namiastki ozdrowienia i nowych sił witalnych … panie panowie do wody i wód … tych blisko i w bród .
bk.xxxxxxxxxxxxxxxx
myslenie boli gdy głupota ma się dobrze
………………..
szukamy często szcześcia daleko
mając je tuż obok
bk……….

