Solidarnościowa kryminalna…
sierpień 31st, 2010Mamy koniec sierpnia, tako i objawiła się okrągła rocznica strajków- wraz wiekopomne powstanie niezaleznego związku zawodowego. Wszystko mniej lub więcej, sołdzone papką dętej sztywnej pro propagandy medialnej- tak ku czci i chwalby nowo porządków polskich, poniekąd usprawiedliwiene obecnych porządków - tego kapitalizmu po polsku. Tak , trzeba oddzielić kapitalizm jako taki od tego podwórkowego- tego co było u zarania, tego głodu wypełnienia hasła” godność- równośc - sprawiedliwosć „ zostały strzępy.Dzisiejsze realia krańcowo odbiegają, nie tylko od ideału lecz od zdrowego rozsądku przyzwoitości.
Generalnie takie czy ine, osobiste, czy społecznie grupowe jubileusze, to podtrzymywanie pamięci historycznej pozytywnie. Wszystko fajnie , lecz jakże zmieniło się podejście.Teraz wszelkie tuzy władzy, od panstwowej po związkowych działaczy, krzewią „zdrową demokracje „ . Wszelki spór, zasadny czy nie, mały czy big problem, pragnienie i dażenie powszechne - łagodnie się kłócmy i wsio w literze prawa- tak idealistycznie wszystko praworządnie - tak że najmnieszy smrodek winien być skodyfikowany- słowo prostej szczerej prawdy już nie dociera powszechnie - do głosu przyszła obleśna komercja ducha i życia, stagnacja obrosla w tłuszcz samozadowolenia czuba społecznego- tej nowomówiącej „elyty”.
Każde, nawet najmniejsze, odstępstwo od” ciszy i spokoju społecznego” jest rzeczywiście „solidarnie ” tępione jak pluskwy, zdecydowanie i radykalnie z kazdej strony:zielonej, bialej, czerwonej i przedewszystkim sytej - grunt to spokój hołoto! Wara łamać prawo ! To jest nasza pani demokracja! Słuchajcie jej w nabożnym milczeniu- my wiemy co robimy- wy słuchać i kornie wykonywać polecenie wspólczesnych kolonistów unijnych i tu lokalnych kolaborantów- czyniącym calą Polskę wasalem materialno duchowym - wszak wynarodowienie kulturalno gospodarcze jest faktem - czyż bogata , sprawna polska jest sąsiadom na rękę ? O tyle tylko, aby ciągnać z niej zyski- paciorki zostawia się tubylcom , profity i tak idą za ” wielka wodę”. Obrzydlistwem medialnym jest krzewiona samodestrukcja polska - nic nam się nie udaje- jesteśmy nieudaczniki- ciągle się musimy wstydzić - za co? Czy za swe naturalne ambicje i samostanowienie? Co zostało z tamtych lat idealu i zrywu? -zamieniliśmy jak stryjek, motykę za kijek.
Paradoksem jest, taki przemilczny zgrabnie fakt i prawda wprost, to że żądzą nami kryminaliści! I tacy, co dziś łagodni jak baranki , pilnują nahaja prawa -jak wątpliwej cnoty ich materialnego władzy posiadania. Każda rewolucja, jak by nie była polega na burzeniu zastanego porządku. Dalej ci burzyciele oblekają się w szaty jedynej możliwej cnoty słuszności , to co znnszczyli wprzęgają w swą nową role - tak już z drugiej strony- na nowo są celebrytem nowo porządku, stref posiadania i władzy. To co bylo negowane i potępione, staje się ponownie ostoją „nowego”.
Czy te podupadające USA i UE to nie zlepek potomkow historycznych kryminilanistów ? Tak! To jest fakt. Dawni dzialacze związkowi siedzieli po więzieniach? Ano siedzieli! A czy to jest chwalebne? Nigdy nie jest! Dziś obrosnięci w tłuszczyk praworządności , histerycznie reaguja na kazdy przejaw dezaprobaty - pare gwizdów na zjeździe „S” i już pan Borysewicz obrażony i zniesmaczony - toż ci nijak ta hołota nie ma kultury! Toż zenada i hamstwo!Tako legenda zestarzała p.Wałęsa ; och i ach - toż oni polityczni- czyt.chcą władzy- no tak, ale coś z tą pamięciom odszczepieńców kameleonskich, jest kiepsko! któż inny wytykał Gierkowi monopol władzy słusznej, dawnym związkom o siedzenie bez konca na stolkach i samoprezentowanie się !? Właśnie ci sami, te same twarze ! Ta różnica, że to nowa ich szata, dawniej bratnia klasowo z robotniczą , teraz zachowawcza i praworządna. Ot współczesne wtórne obrzydlistw!!!
Cóż teraz pozostaje? Ano wyglądać nowych mlodych”wilków”, zgłodnialych i nie praworządnych.Tak pospolicie i cyklicznie pragnących zburzenia „starego porządku” .To cena postępu, zmiany pokoloniowej, wymiecienia staroci i kurzu stagnacji. tylko z jednym wszelako pragnieniem, niechaj „nowe” nie przepoczwarza się w stare nawyki i przywary. Hasło dnia- kryminaliści( ideowcy) na barykady! A Kaczmarskiego szlagwort:” a mury runą runą i pogrzebią stary świat” niechaj będzie wiecznie żywe.
…bogdan&ko…………………………………….

